DeepMeta 4 i creativ.zone

DeepMeta Blog

- Ostatnia aktualizacja:

Wiadomości

DeepMeta 4 i creativ.zone

Ten post na blogu zawiera informacje o ekscytującym wydaniu DeepMeta 4 i jak odnosi się to do naszego nowego projektu creativ.zone

# Polski Translation

Aby uzyskać bardziej zwięzłe podsumowanie tego, czym jest DeepMeta 4, zapoznaj się z wpisem ogłoszeniowym. Jeśli masz trochę czasu i chciałbyś poznać bardziej osobiste spojrzenie na najnowsze wydarzenia, to jest odpowiedni wpis dla Ciebie...

Jestem Franky De Meyer, autor DeepMeta.

Wersja 1

Zbudowałem DeepMeta v1 w 2007 roku dla współpracowników iStock jako program dla Windows, aby uczynić przesyłanie zdjęć stockowych, ilustracji i wideo bardziej przyjemnym doświadczeniem.

Przesyłanie bezpośrednio na stronę stockową oznacza, że najpierw musisz poczekać na zakończenie przesyłania, zanim będziesz mógł zacząć wprowadzać metadane i słowa kluczowe. Skutkuje to nieco irytującym doświadczeniem; zawsze z szansą, że możesz nagle zostać wylogowany i stracić swoją pracę.

DeepMeta przyjęło inne podejście, będąc aplikacją zainstalowaną na Twoim komputerze, pozwalającą przygotować całą pracę lokalnie z wyprzedzeniem, bezpiecznie i we własnym tempie. Po zakończeniu naciskałeś przycisk przesyłania i "jechałeś na wakacje". Uwielbiałem używać następującego obrazu do zilustrowania koncepcji:

Przesyłanie z DeepMeta

Trzy lata później dołączyłem do iStock, a później Getty Images jako wykonawca, pozwalając na dalszy rozwój i wsparcie oprogramowania za darmo dla wszystkich współpracowników, wyłącznie dla Getty Images.

W ciągu wielu kolejnych lat DeepMeta zyskało na popularności i funkcjonalności.

2023 - Złe wieści

Rok, w którym wszyscy obudziliśmy się z nowym nieproszonym gościem, zwanym AI.

Jasne, istniało to na długo przed tym. Książka "How to create a mind" autorstwa Raya Kurzweila (2012) daje fascynujące głębokie spojrzenie na magiczny świat AI, dobra lektura, jeśli jesteś technicznie zorientowany.

Powiedzmy po prostu, że kwantowy skok w możliwościach AI pozostawił nie tylko nas, ale nawet jego twórców w zakłopotaniu.

Będąc entuzjastycznym fotografem, wpatrywałem się z podziwem w magiczne obrazy wypluwane przez MidJourney i spółkę. Było jasne, że rzeczy nigdy nie będą takie same. Jasne, "za dużo palców" i "niesamowite wibracje", wszyscy się uśmiechaliśmy, ale jak to bywa z technologią wykładniczą, to tylko kwestia miesięcy lub lat, zanim wszystkie te problemy początkowe odejdą w przeszłość.

To wszystko pozornie wyszło znikąd.

Będę szczery i przyznam, że zacząłem kwestionować nie tylko moją fotografię, ale także fotografię stockową jako całość i udział DeepMeta w tym wszystkim.

AI wypluwające obrazy

_Pozwoliłem AI pokazać mi, co ma na myśli dla naszej przyszłości ..._

Z maszynami wypluwającymi obrazy w coraz szybszym tempie, z pewnością nasze "prawdziwe" fotografie utonęłyby w tym morzu "generatywnych fotografii". Nie można tego teraz zatrzymać, więc jesteśmy skończeni, pomyślałem. Era post-prawdy nadeszła i nie będziemy w stanie odróżnić "prawdziwej" pracy od AI. Prawdopodobnie tylko AI mogłoby dostrzec różnicę, ale dlaczego mielibyśmy im ufać?

W miarę upływu czasu stałem się bardziej optymistyczny. Pomyśl o tym, gdy internet zapełni się wygenerowanymi rzeczami, wszystko zostanie przekazane z powrotem do crawlerów AI w "celach edukacyjnych", nieuchronnie prowadząc do rodzaju chowu wsobnego, z prawdopodobnie coraz mniej realistycznymi wynikami. Śmieci na wejściu - śmieci na wyjściu

2023 - Dobre wieści

Podczas przewijania Instagrama, widząc prace z nieznanych źródeł, często się teraz zastanawiam: AI czy nie? Kiedy dowiaduję się, że to AI, wartość obrazu natychmiast dla mnie znika i kontynuuję przewijanie.

Jednak w przypadku prac artystów, których śledzę, sprawy wyglądają inaczej. Znam ich i znam ich możliwości. Nawet mniej udane zdjęcie fotografa, którego znam i śledzę, ma dla mnie nieskończenie większą wartość i zasługuje na mój like. Bez bólu nie ma zysku. Jeśli zrobiła to maszyna, to po prostu nie jest to samo, nawet jeśli jest to niesamowite osiągnięcie ludzkich możliwości technologicznych.

Krótko mówiąc ... wierzę, że wartość tkwi w "sieci kreatywnej". Dla nas ludzi będzie to nasze wyjście z tego bałaganu AI, który stworzyliśmy. Buduj i zarządzaj swoją siecią kreatywnych, poznaj ich umiejętności i słabości, wspieraj i rozwijaj ich. Dziel się swoją pracą ze swoją siecią, rozszerzy się ona, a Twój zasięg wzrośnie.

Prawdziwi ludzie i koty

Latem 2023 roku natknąłem się na książkę "Show Your Work" autorstwa Austina Kleona. Oferuje ona odświeżające spojrzenie na to, jak my jako artyści możemy promować naszą pracę i rozwijać naszą sieć.

Krótko mówiąc: nie zakopuj się w swoim studio, tylko po to, by wyjść, gdy całkowicie ukończysz swoje arcydzieło. Zamiast tego dziel się procesem tworzenia, trochę każdego dnia lub tygodnia. Informuj swoją sieć, aby wiedzieli, co robisz. Niektórzy członkowie Twojej sieci są potencjalnymi klientami. Mogą to być klienci stockowi z Twojego obszaru, zainteresowani tym, co robisz.

Planujesz wyjazd fotograficzny do opactwa w Marsylii lub Lyonie? Napisz szybki wpis na blogu o tym. Kolega fotograf może mieć kilka wskazówek dotyczących tej lokalizacji, a potencjalny nabywca może Cię dodać do zakładek. Tworzysz nową ilustrację, dziel się swoimi postępami, narzędziami i planami. Publiczność może zacząć się formować, prawdziwa, składająca się z ludzi.

Media społecznościowe są świetne do dzielenia się. Wszyscy je nienawidzimy i z nich korzystamy. Problem polega na tym, że ich treść jest tak ulotna, jeden nieustanny strumień pozornie przypadkowych myśli i obrazów, "karmiony" w "kanale" dla innych. A przede wszystkim: nie mamy nad tym wszystkim żadnej kontroli. Zakłócenie w algorytmie może skutkować zawieszeniem Twojego konta (wiem to z pierwszej ręki, westchnienie..), i znikają wszystkie te starannie zbudowane kontakty i powiązane wiadomości.

Mądrą rzeczą jest przejęcie kontroli. Jest to możliwe już teraz. Użyj Squarespace do zbudowania swojej strony internetowej, LinkTree do dzielenia się wszystkimi swoimi linkami społecznościowymi z innymi, użyj Medium lub Substack do blogowania, utrzymuj swoją listę mailingową na Mailchimp i sprzedawaj wydruki obrazów z Shopify,...

Ale z drugiej strony, zanim się zorientujesz, utoniesz w różnych subskrypcjach, co miesiąc zabierających duży kawałek z Twojego budżetu.

Dlatego stworzyłem creativ.zone

Wchodzi creativ.zone

To platforma dla kreatywnych. Takich jak ty i ja.

Tak jak DeepMeta w swoim czasie, stworzyłem ją głównie dla siebie. Nazwij mnie samolubnym, ale potrzebowałem tego i chciałem poprawić swoje życie.

Ale tak jak w przypadku DeepMeta, myślę, że jest zbyt dobra, aby się nią nie dzielić, więc jesteśmy tutaj. Wiem, że to długa historia, a jeśli dotarłeś aż tutaj ... dzięki!

creativ.zone to darmowa platforma, na której możesz stworzyć swoją biografię, stronę internetową, galerię obrazów i sekcję FAQ. To tylko funkcje już zaimplementowane, ale naprawdę dopiero zaczynam ... ;)

Zauważ, że "darmowe" dotyczy regularnego użytkowania. Intensywne użytkowanie będzie wymagało opłaty subskrypcyjnej. W ten sposób utrzymam platformę wolną od reklam. I oczywiście cała funkcjonalność DeepMeta na platformie pozostaje w 100% darmowa.

Funkcjonalność jest obecnie nieco podstawowa, na pewno. Ale wszystko jest zintegrowane. Pomysł polega na tym, że możesz robić większość rzeczy potrzebnych do tworzenia sieci kreatywnej na tej pojedynczej platformie.

creativ.zone

Unikalnym aspektem projektu jest to, że otrzymujesz własną stronę internetową, ale może być również społecznościowa, jeśli chcesz. Jeśli chcesz, możesz pozwolić odwiedzającym subskrybować, lajkować i komentować wszystko, co tworzysz: wpisy na blogu, przesyłane obrazy, aktualizacje statusu, co tylko chcesz. Jeśli nie chcesz, to też w porządku: niech to będzie po prostu strona internetowa.

Wybór należy do Ciebie

... i tak samo Twoje dane.

creativ.zone nie sprzedaje ani nie nadużywa Twoich danych, nie ma reklam. Jeśli utrzymujesz listę mailingową, aby pozostać w kontakcie ze swoją siecią, lista jest Twoja. Wszystkie Twoje dane na platformie są Twoje do zabrania ze sobą, jeśli kiedykolwiek zdecydujesz się to zrobić lub chcesz ich użyć do innych celów.

Platforma jest obecnie w powijakach, ale planuję podążać za radą Justina Kleona i "pokazywać moją pracę". Platforma będzie rosła otwarcie i podzielę się moimi planami i kamieniami milowymi z każdym zainteresowanym. Ten długi wpis na blogu jest pierwszym krokiem w tym procesie.

Teraz wchodzi DeepMeta 4

Szczerze mówiąc, 2023 rok nie był najlepszym rokiem dla DeepMeta. Musiałem usunąć niektóre funkcje z powodu przejścia na nową procedurę logowania dla API Getty Images. Wszystko z dobrych powodów, na pewno, ale mimo to bolesne.

Ponadto utrzymywanie 2 oddzielnych baz kodu dla wersji Windows i Mac sprawia, że każda zmiana w interfejsie użytkownika jest wyzwaniem. Niedawno Microsoft ogłosił, że przestanie wspierać narzędzia, których używam do tworzenia wersji MacOS DeepMeta 3 do końca 2024 roku, więc potrzebny był wybór nowych narzędzi. Zauważ, że wersja Windows DeepMeta 3 nie jest dotknięta i pozostanie dostępna w dającej się przewidzieć przyszłości.

Wtedy wszystko się połączyło...

Budowanie creativ.zone było dla mnie niesamowitym doświadczeniem, z nowoczesnymi narzędziami internetowymi, pisaniem kodu tylko raz i uruchamianiem go na Windows i Mac, dokładnie w ten sam sposób. To marzenie programisty, mogę Ci powiedzieć.

Reszta historii to po prostu elementy układanki wpadające na swoje miejsce.

Aplikacje DeepMeta 4 dla Windows i Mac będą wykorzystywać technologię internetową, automatycznie się aktualizować i są łatwe w utrzymaniu i ulepszaniu. Nawet wersja dla Linuxa jest teraz bardzo prawdopodobna.

DeepMeta 4

Uczynienie DeepMeta partnerem pierwszej klasy na platformie creativ.zone to coś, co mocno wierzę, że otworzy nowe możliwości dla nas wszystkich, zjednoczonych stockerów.

Pozwoli nam to łatwo promować naszą pracę stockową na "naszej" stronie internetowej (zwanej "Zone" na platformie). Jeśli chcemy, możemy automatycznie wyświetlać nasze najnowsze zaakceptowane przesłania na naszej stronie, bez żadnej interwencji z naszej strony. Możemy pozwolić innym lajkować i komentować naszą pracę stockową (ponownie, oczywiście opcjonalnie).

Getty Images również na tym zyska. Wiele wysoce osobistych stron internetowych, dzielących się wszelkiego rodzaju informacjami w tle, z galeriami prezentującymi naszą najnowszą pracę i wpisami na blogu pokazującymi, jak to zrobiliśmy, prowadzącymi odwiedzającego na właściwą stronę na istock.com lub gettyimages.com do licencjonowania.

Pokonajmy boty AI i stwórzmy sieć kreatywnych ... sieć ludzi!